Czechy: Kościół ostrzega przed zniesieniem abonamentu

Dodano:
Andrej Babisz, lider partii ANO Źródło: Wikimedia Commons
Plany czeskiego rządu dotyczące reformy finansowania mediów publicznych spotykały się ze sprzeciwem również ze strony Kościoła katolickiego.

Koalicja rządowa premiera Andreja Babiša zamierza znieść dotychczasowe opłaty abonamentowe i finansować Czeską Telewizję (CT) oraz Czeskie Radio (CRo) bezpośrednio z budżetu państwa najpóźniej od 2027 roku. "Proponowane działania mogą nieodwracalnie zaszkodzić funkcjonowaniu i wiarygodności mediów publicznych” – ostrzega Komisja „Iustitia et Pax” Konferencji Biskupów Czech w oświadczeniu opublikowanym w środę.

Biskupi przeciw zniesieniu abonamentu

Społeczeństwo demokratyczne potrzebuje "wiarygodnych i niezależnych mediów publicznych”. "Są one niezbędne dla dziennikarstwa śledczego, kontroli politycznej, relacjonowania wydarzeń kulturalnych, edukacji oraz ochrony przed dezinformacją" – podkreśliła komisja episkopatu Czech. Planowane zwiększenie zależności stacji od budżetu państwa stwarza wrażenie, że media publiczne mogą zostać "podporządkowane władzy wykonawczej”. Komisja "Iustitia et Pax” domaga się natomiast szerokiej debaty społecznej na temat przyszłości nadawców publicznych w erze cyfrowej, a także gwarancji niezależności politycznej organów kontrolnych.

Od początku maja w wielu miastach kraju tysiące ludzi demonstrowało za niezależnością mediów publicznych. Pracownicy stacji CT i CRo wykazali ostatnio determinację, by strajkować przeciwko planowanej nowelizacji ustawy.

Koalicja rządowa, w skład której wchodzą prawicowo-populistyczna partia ANO 2011 Babiša, skrajnie prawicowa partia Wolność i Demokracja Bezpośrednia (SPD) oraz Partia Kierowców dla Siebie (AUTO), odrzuca zarzuty dotyczące grożącej większej kontroli politycznej nad mediami. Odpowiedzialny za media minister Oto Klempir powiedział, że "żaden organ państwowy ani podmiot polityczny” nie może ingerować w działalność programową. Mówił o nowym "nowoczesnym modelu finansowania”.

Źródło: KAI
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...